czwartek, 19 sierpnia 2010

Znowu hurtem


I znowu sonaty.
Powyżej - sonata, taka prawie biała, wzór z Diany chyba (a może z Sabriny..?), lekkie modyfikacje przy naramkach.
Poniżej sonata brązowa, wzór z głowy, same półsłupki albo oczka ścisłe - nigdy nie odróżniam, przepraszam, robię intuicyjnie, na oko ;)




a dół ma taki:

I jeszcze raz sonata brązowa, wzór też z głowy. W tle półki wyprodukowane przez Łukasza...

...a pokrowiec na fotel wyprodukowany przeze mnie. Pokrowiec ma jeszcze bliźniaka. Miejscami są koślawe (krawcowa ze mnie "taka sobie"), co na szczęście rodzinie nie przeszkadza :) a kolory podobają się bardziej niż oryginalne obicia, które zwyczajnie już nam się znudziły.
Następnym razem już będzie "detalicznie" ;)
Pozdrawiam!

11 komentarzy:

  1. Wiesz co...Nie potrafię nawet wyrazić radości z powodu wyciągnięcia Cię na światło dzienne... Cudne te Twoje rzeczy,im bardziej z głowy tym lepiej. Zachorowałam na brązową sonatę :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Same cuda!! Fajnie u Ciebie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo piękne robótki,i te pokrowce tez mi sie spodowaly,chyba musze odnaleźć moja maszyne do szycia...tez kocham brązowy kolor:)


    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem amatorką robótek szydełkowych. Ale Twoje wykonanie powoduje , że zmienia się moje nastawienie do szydełkowania. Wszystko co wydziergasz szydełkiem jest świetne. Na dodatek czy to w kolorze brązowym , białym czy czarnym prezentujesz się wyśmienicie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. zdolne te Twoje rączki i to bardzo!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję Wam!

    Promotorko moja - aż mi się ciepło zrobiło... cieszę się, że Ty się cieszysz ;)

    Janeczkowo - miło mi, że podoba się Tobie tutaj :)

    Daria - a wyobraź sobie, że jeden szyłam ręcznie, bo strasznie lało i nie chciało mi się jechać do mamy, która ma maszynę...

    Jadzia - normalnie urosłam od Twoich pochwał :) życzę Ci zaprzyjaźnienia się z szydełkiem! ;)

    iwona - dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty hurtowo pokazujesz, a ja hurtowo będę chwalić :) Wszystkie Twoje prace są oczywiście warte pochwał, wszystkie bardzo mi się podobają i oglądam je zawsze z podziwem i zazdrością (no może jedynie tego białego topu nie zazdroszczę aż tak bardzo, bo mam taki sam :))Piękne!
    Półki i pokrowiec mnie zachwyciły, a same zdjęcia oczarowały jak zwykle. Też się cieszę, że Cię Laura z ukrycia wyciągnęła :)
    pozdrowienia ciepłe ślę!

    OdpowiedzUsuń
  8. jak takie cuda hurtowo pokazujesz, to ja nie mam nic przeciwko! i chyba jednak wrócę do korzeni, czyli szydła, jak się tak napatrzę na te Twoje bluzeczki...
    pokrowce super, kolor i wzór, a i półkom w tle nic nie brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu - ale mi ładnie napisałaś, dzięki :) tylko nie wiem, czego tu zazdrościć, sama cuda dziergasz! A spdniczkę do kompletu zrobiłaś? ja odpuściłam..

    kacha - dzięki! nie umiałabym wybrać, co wolę: drut, czy szydło; jak długo robię na jednym, to mi tęskno do drugiego :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Robisz na szydełku takie rzeczy jak lubie, czyli proste ale zawsze z jakimś smaczkiem. Ten biały top też robiła i również kombinowałam z ramionkami. Zdjęcia jak zawsze piękne i klimatyczne. Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
  11. edi-bk - ten biały to już chyba klasyka, jak ananasy :)
    dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń