piątek, 6 sierpnia 2010

Lawendowa Emilka


Tak jakoś ten kolor z lawendą mi się kojarzy, nie wiem do końca, czy słusznie..

Ale Emilka z bluzeczki zadowolona i ją nosi, co matkę cieszy :)




Wszystkim zaglądającym życzę miłego i ciepłego łikendu!

8 komentarzy:

  1. Śliczna bluzeczka, takiej blondyneczce cudnie w takim kolorku :) Pozdrawiam, Ela.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna bluzia.
    A ja się zaczynam mocno denerwować...

    OdpowiedzUsuń
  3. dziekuję Wam!

    Sama bym takiej włóczki raczej nie kupiła, moja mama coś z tego miała, zostało akurat na topik dla Emilki

    OdpowiedzUsuń
  4. No i bardzo ładnie to sobie wymyśliłaś, zrobiłaś, a już Emilka postara się o to (rosnąc szybko) byś dalej miała komu robić... :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki :) Emilce wszystko co zobaczy się podoba i wszystko by chciała... Mam nadzieję, że szybko nauczy się drutować i sama będzie sobie dziergać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluzeczka śliczna, a ja trzymam kciuki za to, aby Emilka szybko nauczyła się machać drutami tak rewelacyjnie jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń