wtorek, 22 czerwca 2010

Się pożalę.

Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa pod poprzednim postem :)
Zawsze mam dylemat - odpowiadać na komentarze w komentarzach, czy w następnym wpisie? Nigdy nie wiem, kiedy ten następny wpis nastąpi, więc robię raz tak, raz tak i na razie pewnie nic nie postanowię.

*****

A teraz się żalę.
Zrobiłam sobie abrazo. Wczoraj wieczorem skończyłam. Wzoru nie nabyłam, więc dziergałam na oko, na podstawie zdjęć i tego co o nim napisano tu i ówdzie. Szło mi nawet całkiem nieźle. Ale jednak się rypnęłam, częściowo nawet świadomie (w części "dziurawej"), jednak kończyłam robótkę z nadzieją, że będzie dobrze. No i wyszło PRAWIE. Mogłabym zostawić, ale to PRAWIE mnie strasznie gryzie i swędzi i łupie w kościach, więc pruję.
Nie całe na szczęście, ale jednak dość dużo....

Pocieszam się myślą, że jak naprawię błąd i wyjdę "na prostą", poleci już z górki i to przyjemnie.


Wygadałam się, grrrrr.

A teraz, ze złości czerwona jak włóczka z której robię, wracam siać dzieło zniszczenia.

Aha, Kasiu, nie poddawaj się skróconym rzędom! Jak się uporam ze swoimi to sama ocenisz, czy mi wyszło, w razie czego służę pomocą :)

8 komentarzy:

  1. Pomyśl, że to tylko Abrazo, a nie cały kawał swetra żakardowego, robiony od dołu na okrągło, który na początku wydawał się w porządku, a potem zaczął wyglądać na dużo za duży, ale ciągle miałam nadzieję, że jednak się mylę. Po 20 cm przymierzyłam i... wszystko poszło do sprucia... ><

    OdpowiedzUsuń
  2. Brahdelt ma rację. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki. Wzór mam jakby co. Mogę się podzielić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero spojrzałam, ze piękna włóczkę wybrałaś na Abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brahdelt ma racje :) poza tym czekam na odp od jednej pani, ktora Abrazo juz zrobila a tez miala podobny problem, takze nie trace nadziei. Agato czy jestes tez na ravelry?

    OdpowiedzUsuń
  6. Brahdelt - wyrazy współczucia, chyba bym to pocięła na kawałki...
    Zulko - dzięki :)
    magii66 - dzięki Ci za serce Dobra Kobieto, jak polegnę na polu tej walki to pewnie się zgłoszę; na razie com miała spruć tom spruła , teraz jestem na etapie naprawiania głupot :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu, bywam tam czasem, ale się nie wystawiam, tylko podglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To tak jak ja:)
    Moze jakiś nick?

    OdpowiedzUsuń