środa, 26 maja 2010

Lekcja

Dziecię zasmarkane, od kilku dni na przymusowych domowych wakacjach, kombinuje. Postanowiło nauczyć się drutowania.
Oto kilka fot pt. "pierwsze kroki":









A moja dłubanina praktycznie stoi w miejscu :/


6 komentarzy:

  1. No to zaczynam trzymać kciuki za postępy pociechy i Twoje ")

    OdpowiedzUsuń
  2. czym skorupka za młodu nasiąknie...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zulka - trzymaj za mnie, Młodsza sobie świetnie radzi ;)
    Kasia - no mam nadzieję! Też pobierałam pierwsze lekcje od babci będąc mniej-więcej w wieku Emilki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę jaki uroczy narybek . Niech sie Słonko uczy czegoś mądrego. Potem to już same głupoty,tabliczka mnożenia,roślinność poludniowej Azji i takie tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaa, niektórzy noszą na koszulkach tekst "człowiek rodzi się mądry a potem idzie do szkoły" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nadzieje, ze w oku nic nie wyladowalo :)) pewnie zdolny po mamusi!

    OdpowiedzUsuń