wtorek, 4 lutego 2014

Bardzo szlachetne odzienie


Początków tego sweterka szukać należy dwa lata temu. Wtedy dostałam od Fanaberii (jeszcze z Pragi) cudną czesankę. Dość szybko uprzędłam niteczkę, która przez prawie dwa lata leżała i czekała.


Od początku miałam wizję, jak ją spożytkować, jednak nie mogłam się zdecydować, z jaką włóczką połączyć tę szlachetną nić. Wiadomo, że skład musiał być równie szlachetny, ale co z kolorem...?

Szary i czarny wyjątkowo mi nie pasowały, fioletów nie lubię, róże zbyt słodkie.
W końcu z wirtualnej półki rzucił się na mnie "stalowo - wrzosowy".
Baby alpaca silk dropsa, kolor 4314 okazał się idealny!

Jako "wzór" posłużyły mi zdjęcia Gosi, jej wykonanie sweterka "Olive".

Nitkę wielbłądzią, czyli ręcznie przędzioną przerabiałam na drutach 2,5mm, a dropsową (6 motków) na 3,5mm.
Zdjęcia różne, robione w różnym oświetleniu.

 Jaki on jest miły!!! :)

29 komentarzy:

  1. I 'fanaberiowa' niteczka się doczekała pięknego mariażu. ;-)
    Czasami warto poczekać, prawda ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie! do cierpliwych nie należę, ale cieszę się, że podeszłam do tematu ze spokojem ;)
      dziękuję!

      Usuń
  2. Mi również podoba się to połączenie kolorów i ogólnie cały sweter. Zainteresowałaś mnie swoim karczkiem ;D Dziergałaś sweter od góry czy od dołu? :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :)
      Sweter dziergałam od góry, zaczynałam właśnie od karczka. Potem cały czas w dół, na około i bez szycia, do ostatnich centymetrów włóczki :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Agatko, nie wierzę, szary??!!??
    Piękny jest, a Ty oczywiście cudnie uśmiechnięta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz! nie pasował i już!!! choć miałam desperackie myśli, że na szarym się skończy, ale bardzo się cieszę, że im nie uległam :)
      dziękuję!! :)

      Usuń
  4. Podobają mi się takie okrągłe karczki. Fajnie połączyłaś kolory.
    Sweterek nie wiem jak dla ciała, ale dla oka bardzo przyjemny i bardzo ładnie się prezentuje.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też ;)
      dla ciała baaardzo przyjemny!!! nic nie gryzie i milutko grzeje :)
      dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  5. mmmmm....ja też się od dłuższego czasu przymierzam do tego modelu:)
    prawdziwie szlachetny wyrób:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o opisie nic nie powiem, bo robiłam na oko, ale nosi się świetnie! polecam ;)
      miłego dnia!

      Usuń
  6. Wierzę ci, że miły ale że ładny to sama widzę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny sweter! Podoba mi się pomysł z karczkiem - świetny sposób na połączenie ręcznie przędzionej wełny z fabryczną. Muszę przemyśleć, którą z moich wełen udałoby się w ten sposób zmienić w sweter, zamiast w kolejną parę skarpet :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu, tak! mam kilka swetrów robionych w ten deseń, czyli góra i mankiety z ręcznie przędzionej a kadłub ze sklepowej - uwielbiam je wszystkie!!!
      dziękuję za dobre słowo! miłego dnia!

      Usuń
  8. Miły - na pewno, ale jaki on jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę nieskromna: jest! jest! ;)
      dzięki :)

      Usuń
  9. Dobrze że w końcu się doczekała finiszu ,bardzo ładny sweterek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Daj pogłaskać....ostatnia focia cudna:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko się spotkamy w tym wielkim mieście ;)
      dzięki :)

      Usuń
  11. Cudny tak, jak i pozostałe dzieła, które podziwiam :) Bogusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło! dziękuję pięknie! :)

      Usuń
  12. Wiesz co, musimy się kiedyś spotkać na jakiejś druto-kawie, to może, jak się ładnie uśmiechnę ;), pokażesz mi, (wyjaśnisz) jak zrobić taki sweterek... Kolory faktycznie ładnie ze sobą współgrają. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, koniecznie!! i z przyjemnością :)
      kiedy i gdzie? ;)
      ściski!

      Usuń
    2. Może w przyszłym tygodniu? Zadzwonię po niedzieli. Pozdrówka.

      Usuń
  13. oj, chciałabym taki sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chcieć to móc, że tak frazesem pojadę ;)

      Usuń
  14. Tez mam to cudo w planach, chyba od 3 lat, bardzo mi sie twoja wersja podoba zwlaszcza ze sa seledynowe wstawki :o) Twoj misiek z poprzedniego postu tez fajowy i przytulasny, nawet nie pmyslalam ze braz moze tak fajnie wygladac z polaczeniem takich kolorow, buziaki z daleeeka! kaska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, połączenie brązu z turkusem, czy niebieskim jest świetne! (wg mnie oczywiście ;) )
      A ten sweterek polecam, przyjemny w robocie i w noszeniu :)

      Usuń