Zagapiłam się i nie pokazałam Wam swetra zrobionego prawie rok temu dla Córki! Nadrabiam więc ;)
Wydziergany z mało szlachetnej włóczki, ale jednak z wełną (shetland YarnArt), na drutach 5mm.
Tradycyjnie od góry, na około, bez szycia. Tył lekko dłuższy.
Przeplatanki na korpusie są trochę inne z przodu i z tyłu, bo taką miałam fantazję ;)
Coś, co bardzo cieszy - sweter jest intensywnie noszony przez Blondynę :)
A kolorowy szal Dziecię wydziergało sobie samo :)))
dobrego grudnia!
Ale super! Nic dziwnego, że córka nosi ;).
OdpowiedzUsuńSzalik bardzo fajny też :).
To cieszy, gdy Dziecku się podoba i chce więcej ;)
UsuńDziękujemy ;)
Czyli dołączyła do nas kolejna dziewiarka:) Piękne prace:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTak, właśnie dłubie kolejny szal i wymyśla nowe swetry :)))
Usuń'Dziedziczka Genu Szarości' rośnie, jak na drożdżach. :)
OdpowiedzUsuńSweter indywidualny przez tę zmianę we wzorach i ...bardzo fajnie, bo tak lubię. :)
Pozdrawiam serdecznie.
Wiadomo jak to jest z jabłkiem i jabłonią ;)
UsuńNie mogłam się zdecydować na jeden, więc zaszalałam ;)
Uściski!
rewelacyjne- i sweter i szalik!
OdpowiedzUsuńZjawiskowy sweterek.
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńThe blog are the best that is extremely useful to keep.
OdpowiedzUsuńI can share the ideas of the future as this is really what I was looking for,
I am very comfortable and pleased to come here. Thank you very much.
บอลพรุ่งนี้
Super! :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny sweterek :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba
OdpowiedzUsuńnice gesture
OdpowiedzUsuń