poniedziałek, 10 września 2012

Pudła

 

Tekturowe kartony po różnych przedmiotach: lampach, sprzęcie agd, klockach lego... Z reguły wywalane, ale niektóre jakoś się uchowały, no bo takie fajne, sztywne, dużo pomieszczą, aż szkoda wyrzucić...


Ciuszki dostały :) Takie ubranko dla pudła to kwestia paru minut - obszyłam krawędzie materiału, zszyłam bok, na dnie i w środku materiał jest przyklejony.


Do zdjęć pozbierałam wszystkie ubrane pudła, normalnie urzędują w całej chacie.


Dobrze mieć na półce takie pudło, do którego wrzuca się różne pierdoły ;)  Forma porządku dla bałaganiarzy ;) 
Służą do przechowywania wszystkiego - kolorowanek, świeczek, chusteczek, robótek, foliowych torebek.... 


Myślałam, żeby kortonom "sweterki" porobić, ale stwierdziłam, że z materiału szybsza robota, a sweterki to jednak ja ponoszę ;)

pozdrawiam :)

38 komentarzy:

  1. Kobieto, powinnaś dostać nagrodę Nobla za ten pomysł! Właśnie mam różne pudła z przeprowadzki i rozważam wyrzucanie, ale mam też różne tkaniny i niedobór pojemników. Uprzedzam lojalnie, że zgapiam pomysł i będę powielać! ~*^O^*~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, jak się cieszę, że się przydałam ;)
      Dla odmiany cierpię ostatnio na niedobór kartonów, jeszcze bym tych "ubranek" naszyła...

      Usuń
  2. E tam, nie rób sweterków na pudełka, te materiałowe są lepsze o wiele- mniej się narobisz i szybciej wymienisz, gdy Ci się znudzi :) a to różowe w pudle na ostatnim zdjęciu to co to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie zastanawiam się jak z wymianą - jeszcze nie odklejałam rzeczy sklejonych "madżikiem"...
      To różowe to dla Emilki, wyprasować muszę...

      Usuń
  3. Kiedy ja będę taka porządna.... Zazdroszczę Ci tych pudełek w bluzeczkach, tak tak... No właśnie, co to jest to różowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak pisałam wyżej - różowe dla Córci starszej, czeka na prasowanie.
      Porządna jestem..? eee, to tylko pozory ;)

      Usuń
  4. Są fantastyczne!!!Ubranka im takie klimatu nadały :) Ikea może Ci tylko pozazdrościć!!!:) Pozdrawiam serdecznie .
    Chyba też skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie! zrobienie czegoś takiego jest naprawdę proste, polecam :)

      Usuń
  5. Śliczne tkaniny. Myślałam, że to papier, bo o takowy (właśnie taki ładny) dużo łatwiej. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papierem też kiedyś obklejałam jakieś pudełka, ale szybko się takie "ubranko" darło. Tkaniny to bawełny z pobliskiej pasmanterii, oprócz szarego materiału, który jest od "Szweda" ;)

      Usuń
  6. A skąd masz takie fajowe tkaniny? Pomysł bardzo mi się podoba, Twoje wykonanie tez (choć nie jarzę jak to zrobiłaś), prezentacja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Materiały to bawełny, które kupuję w pasmanterii prawie pod chatą :)
      Ola, to naprawdę proste - obszywasz dwa brzegi, żeby się nie siepały, zszywasz bok - powstaje tuba, w którą wkładasz pudło. "Latające" (i podszyte) marginesy (u mnie mają po kilkanaście cm) zawijasz do środka pudła i przyklejasz, na dole to samo - przyklejasz do dna; wiem, że kiepsko tłumaczę, może przy okazji "ubierania" następnego pudła zrobię kilka fot.

      Usuń
  7. Kurcze, jaki super pomysł a ja wyrzucam i wyrzucam:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to już nie wyrzucaj! ;) pudeł do "ubrania" to u Ciebie na zdjęciach widziałam sporo ;)

      Usuń
  8. Świetny pomysł z tymi pudełkami! Chyba też powinnam sobie kilka zrobić :). Co prawda część drobiazgów w szufladach też trzymam w pudełkach (inaczej bym nad nimi nie zapanowała), no ale moje nie są takie ładne, bo w ogóle nie są "ubrane" :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      co ja mam w szufladach, to nie powiem... :P niech chociaż na wierzchu będzie trochę lepiej ;)

      Usuń
  9. Fajne, zapamiętam do przeprowadzki, ale siostra mnie zabije, jak jej każę szyć tyle metrów pudeł :D. Może da się namówić na ze trzy butowe rozmiary, bo przydałoby mi się na włóczkę i projekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie męcz siostry, sama dasz radę!

      Usuń
  10. I teraz to pokazujesz, gdy właśnie całe stado pudeł wypedzilam na śmietnik? :-) ale dzięki za pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, jak mi żal tego stada... ;)
      wstyd się przyznać, że zdjęcia w kompie leżały od półtora miesiąca...

      Usuń
  11. Zdolna z Ciebie bestia.
    Uwielbiam tak porządkować drobiazgi... tyle, że w moich kartonikach burdel zalągł się na kółkach :)))
    Oby nie przelazł do Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki piękne :) zdolna to ja będę, jak na siebie coś uszyję ;)
      No przecież nie pokazałam dokładnie, jak wygląda w środku :P ale przynajmniej z wierzchu jako tako ;)

      Usuń
  12. to szare z tą koronką do jutra będę patrzeć tak jak na ten abażur na lampie co kiedyś zapodałaś :))) - no w chorobę mnie wpędzisz bo ja za Chiny takiego se nie uszyję.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a niby dlaczego nie uszyjesz??? to jest proste jak konstrukcja cepa! pewnie jakbym nie miała maszyny to szyłabym ręką...
      dziękuję za komplement :) szarych z koronką marzy mi się więcej, ale pudeł na razie nie mam. A to stoi w tym samym pokoju co tamta lampa :)

      Usuń
  13. Fantastyczne, genialne w swej prostocie. Szare pudło z koronką piękne, pasuje mi do kuchni. A te czerwone to chętnie przygarnie moja wnusia co uwielbia wszystko co czerwone. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! a mi to szare do sypialni pasuje - do bordowych ścian ;) a w kuchni mam czerwone :)

      Usuń
  14. No to szare z koronka to jest rewelacja. Szyj więcej takich! I powiadasz, że klejone... to ja to sobie zapamiętam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :) kartonów na razie nie mam, jak tylko dorwę, to poszyję i pokleję ;)

      Usuń
  15. Po prostu bajka! I w ten sposób pudełeczko zyskuje drugie życie! Cudności :) Gratuluję pomysłu i wykonania!

    OdpowiedzUsuń
  16. fantastyczne kartonowe ubranka ,pomysl na medal ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem absolutnie ZA-KO-CHA-NA w tych pudełkach. i zawstydzona strasznie, że zamiast recyklingowo kombinować to wszystko ostatnio kupuję gotowe :(
    i łażę po chacie i myślę gdzie se takie pudełka wcisnąć. jak już znajdę jakieś niewywalone kartoniki, rzecz jasna ;)
    a zróóóóóób kursik foto jak je obszyłaś, pliiiisss...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne, nie? wiem, wiem ;)
      no zrobię foto, tylko sama cierpię aktualnie na brak kartoników do obszycia...
      buziol :*

      Usuń
  18. Tak!!! Pudła to jest to co uwieeelbiam! Wyszło pięknie! Ja rozważam z kolei zakup nie materiałów, ale tapety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :) tapetę już przerabiałam ;) mam jeszcze pudła obklejone tapetą, jednak ona się zużywa... nie wiem, jak za jakiś czas będą wyglądać materiały, ale wiem, że następne pudła "ubiorę" też w tkaninę (jest "przytulniejsza" ;) ) a nie w tapetę ;)

      Usuń
  19. genialny pomysł! chyba go pożyczę, zabiorę...
    szczerze to jakoś mi ten pomysł nigdy nie przyszedł do głowy, mimo że zachwycałam się takimi pudłami w sklepie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę się "częstować" ;) Na jakimś blogu widziałam inny sposób na pudła - len i klej, zero szycia.
      Ciesze się, że się podoba!
      pozdrawiam :)

      Usuń