poniedziałek, 9 listopada 2015

W kółko szydełkiem


Swego czasu obraziłam się na jesień (że przyszła, jak chciałam jeszcze lato) i stwierdziłam, że w ogóle nie mam ochoty na dzierganie wełnianych swetrów, więc wzięłam się za "obdziergiwanie" (matko, co za słowotwór...) domu.
Już mi przeszło, z jesieni się cieszę, bo ładna i z każdym dniem bliżej do następnego lata ;) wełny wróciły na druty, ale po drodze powstało kilka ocieplaczy domowych, niekoniecznie wełnianych ;)


Lniany sznurek po raz kolejny, tym razem jako okrągła podkładka na stół, robiona szydełkiem.


Mały słoneczny dywanik:


Pałętały mi się resztki zpagetti, po "upiększaniu" salonów na żółto . Przerobiłam na około, szydełkiem - dywanik jest, resztek nie ma :)

(przy okazji: reaktywowałam sklepik na DaWandzie, słoneczny dywanik jest tam dostępny)


Dywanik łazienkowy:


Zdjęcia gorszej jakości, gdyż robione aparatem dzwoniącym.
Dywanik jajowaty (celowo), też heklowany, tym razem na szydełku siedziały bobbiny :)


Bardzo mnie cieszy ten dywanik - cudownie po prysznicu stanąć stopą na czymś, co się zrobiło samej ;) łazienka też mnie cieszy - jeszcze niedawno była zielona (co zupełnie nie trafiało w mój gust), a teraz jest biało - szara, bez kucia i zmiany płytek, tralala :) Pan Mąż pomalował płytki farbami specjalnie do tego stworzonymi. Bez wielkiego remontu mamy nową łazienkę! :)


Bobbiny i zpagetti fajne są, ale sznurek bawełniany to jest dopiero radocha!


Odkąd zobaczyłam pierwszy raz taki dywan, chciałam go zrobić. No i w końcu zrobiłam :)


Sznurek kupowałam "na oko", wystarczyło na dywanik o średnicy 1 metra. Ten jest dostępny na mojej DaWandzie, dla siebie zrobię większy ;) sznurek ostatnio rządzi!


o poduszkach będzie następnym razem :) 
do zobaczenia!

24 komentarze:

  1. Bardzo gustowne! Chociaż jak ostatnio pisałam, moja mama twierdzi, że szary to nie kolor. Łazienka świetna. Ponoć są nawet kleje, które kleją na kafelki, więc wcale nie trzeba kuć. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja myślałam, że czarny to nie kolor :) a może czarny to brak koloru...?
      Kleje są, ale też trzeba wtedy kupić płytki i kleić te płytki (generalnie płytek nie lubię) a potem by się okazało, że drzwi się nie otwierają.... Farba jest OK :)
      dziękuję :)

      Usuń
  2. Ale śliczności ! Może i ja w końcu się zmobilizuję bo sznurkowe dywaniki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! polecam, trochę bolą ręce, ale efekt tego wart :)

      Usuń
  3. Ale dużo nadziergałaś... Lniane i szare bardzo się mi podobają. Ze sznurka się fajnie dzierga, wg mnie wychodzi lepiej niż z bobinów (i taniej), a jak się kupi w hurtowni to już różnica w cenie jest znacząca, no i formę dobrze trzyma.

    Ciekawa jestem jak ta farba w użytkowaniu się sprawdzi, mam w planach pomalowanie płytek w pralni i się na nią czaję już czas jakiś, ale "i chciałabym, i boję się"...

    Pozdrawiam
    silvarerum :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam, wolę sznurek!
      Malowania się nie bój - wystarczy umyć ścianę i można jechać :) taniej i szybciej, niż wymiana kafli.
      pozdrawiam!

      Usuń
  4. szary to dla mnie skupisko wszystkich kolorów – inaczej się go nie zmiesza bez czerni;) dlatego to chyba mój ulubiony KOLOR ...tak na marginesie
    do sedna: bardzo mi się spodobały te dywaniki i sposób ich dziergania - ups: heklowania;) są super...jak będę miała więcej czasu też sobie taki zrobię ...do łazienki...a swoją drogą ciekawy pomysł z malowaniem kafelek...zastanawia mnie tylko trwałość efektu...:)
    pozdrawiam słonecznie jak dywanik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Dla mnie długie lata nr 1 był czarny, a od jakiegoś czasu dzieli podium z szarym właśnie :)
      Też się zastanawiam, jak długo będzie dobrze. Na razie jest kilka tygodni po malowaniu i jest dobrze właśnie ;) Pewnie gdybym zaczęła szorować kafle szczotą, to już nie byłoby dobrze, ale przy zwykłym użytkowaniu nic złego się nie dzieje. Poza tym efekt szybszy i koszta niższe, i cały czas można było korzystać z łazienki :)
      Uściski!

      Usuń
  5. Bardzo fajne te dywaniki:) Też mam ochotę takie zrobić. Szczególnie podobają mi się w łazience. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! polecam, ładnie wygląda i jest funkcjonalne :)

      Usuń
  6. Patrz, że ja w ogóle nie pomyślałam, żeby zrobić sobie dywanik łazienkowy na szydełku!...... Naszukaliśmy się dywanika do naszej mikroskopijnej łazienki i w końcu stanęło na Ikeowskim białym, który jest i tak za duży i ciągle się nieziemsko brudzi, jakieś takie dziwne tworzywo... Muszę popatrzeć na te zpaghetti i bobbiny, dziękuję za inspirację!!! *^O^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bardzo proszę :) u mnie dla odmiany szare bobbiny czekały na logiczny kolor łazienki, nie miałam motywacji, żeby do tej zielonej coś heklować. I też leżał tam biały, brudzący się dywanik z Ikei...
      Gdy będziesz robić dla siebie weź jeszcze pod uwagę bawełniany sznurek :)

      Usuń
  7. Każda rzecz zrobiona własnoręcznie bardzo cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra ten końcowy efekt łazienki. Napisz mi tylko proszę co przy takim malowaniu z fugą. Swojego czasu chciałam przemalować kafelki w kuchni na biało, ale się boję. U mnie też ostatnio na drutach i szydełku sznurek bawełniany siedzi i powstają dywaniki dywany i koszyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuga też jest pomalowana jak kafle - najpierw pędzelkiem fugi, a potem wałkiem płytki :) nie ma czego się bać ;)
      Sznurek wciąga, wiem ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. :) A fugę tą samą farbą? A i jeszcze jakbyś podała namiary na farbę? 😀

      Usuń
    3. Tak, tą samą! A farba 3V3 (v33 to to samo) z castoramy. Tylko dobrze patrz co bierzesz - są wersje do płytek ściennych, podłogowych i płyty mdf.

      Usuń
  9. Coś pięknego! Za mną tez "chodzi" taki dywanik do łazienki... Ale jeszcze się wstrzymam, póki obecny się nie zniszczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) za mną chodzi już następny - będzie na zmianę ;)

      Usuń
  10. Bardzo fajne i gustowne... bardzo i sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzie można kupić taki sznurek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w internetach ;)
      w dobrych stacjonarnych pasmanteriach i sklepach z włóczką też się dostanie.

      Usuń