wtorek, 3 lipca 2012

Taki sobie szary sweterek


Zrobiony ponownie z amande, oj, i to jak dawno temu już.


Amande miałam dużo - kupiłam od razu na dwa sweterki, i już dziękuję, więcej tej włóczki nie kupię. Poprzedni wytwór miałam spruć, ale straszliwie mi się nie chciało. Jak sobie pomyślałam o tych wszystkich skrzętnie pochowanych nitkach... jak sobie uświadomiłam, jaka ta włóczka jest koszmarna w pruciu (rwie się w pył)... tak leżał i mnie wkurzał, aż okazało się, że podoba się Rodzicielce, więc powędrował do niej :D i sprawa załatwiona :)


Do tego nie wzięłam mniejszych drutów. Ponownie 3mm. Robiony od dołu, bez szycia, rękawy wrabiane.


  

Wyprodukowany wylądował w szafie - bez blokowania; miałam go na sobie chyba raz - jest OK.  Mogłam zrobić szersze rękawy, ale jak się nosi, to w sumie jest wygodnie. Teraz czeka na pranie, aż się boję, czy w szmatę się nie zmieni ;)

 
Zdjęcia robione ponad tydzień temu, gdy na dworze był ziąb, słońca nikt nie widział i nic nie wskazywało na lato ;)


Dobrego wtorku!

87 komentarzy:

  1. Świetny sweterek! Bardzo mi sie podoba :). Szkoda tylko, że włóczka okazała się marnej jakości. Mam nadzieję, że po praniu Ci się nie zmieni, bo naprawdę szkoda by było :).
    Pogodę na sesję zdjęciową i tak miałaś o niebo lepszą niż ja w niedzielę ;))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Podczas zdjęć to po prostu marzłam, w powietrzu wisiała jakaś ślumpa i wcale nie chciało mi się wychodzić na taras ;) Też mam nadzieję, że nie będzie tak tragicznie z tą włóczką...

      Usuń
  2. Śliczny !Zadbany i dopracowany w każdym calu. Wełny nie dotykałam ,ale wygląda super w tym wzorku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie :) w dotyku to ona jest bardzo miękka i miła i na tym koniec zalet ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie w nim wyglądasz :)). Dobrze opracowany wzór to jest to co sobie najbardziej cenię, a ten sweterek pięknie na Tobie leży, ma zbierane oczka tam gdzie powinien i dodawane też we właściwych miejscach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)a wiesz, że specjalnie tego wzoru nie opracowywałam? ten motyw ażurowy w połączeniu z warkoczami bardzo lubię, miałam w głowie zarys "mniej-więcej" i jechałam na żywca. Nawet notatek nie mam za wiele...

      Usuń
  4. Bardzo ładny sweterek! Piękny wzór! Ślicznie w nim wyglądasz! Szkoda, że włóczka taka do d...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za komplementy! no właśnie, włóczka... i tak mam nadzieję, że od razu się nie zeszmaci...

      Usuń
  5. Śliczny!!! Bardzo podoba mi się takie rozmieszczenie wzorków i ciekawa pliska :) o wrabianym rękawie nie wspominając ;)
    Mam tylko nadzieję, że włóczka po praniu Cię nie rozczaruje... i będzie Ci służył przez kilka sezonów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) też mam nadzieję...
      oj, z pliską trochę "przemyśliwałam", bo ściągaczowa z tej włóczki nie podoba mi się, ryżu nie chciałam, więc w końcu zrobiłam najprościej jak się dało ;) a rękaw to w sumie "contiguous method" ale od dołu :)

      Usuń
  6. No, no . Ten szaraczek jest niczego sobie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzięki i też pozdrawiam :)
      Wykończenie przodu i dekoltu to plisa z prawych oczek, nabrana w całości, a na "rogach" dekoltu oczka dobierałam jak przy robieniu środka chust - co drugi rząd: dobrane, środkowe (przekręcone), dobrane. Jeśli mało jasno wytłumaczyłam, to mogę postarać się bardziej...

      Usuń
  7. piękny sweterek! od dłuższego czasu usiłuję sobie zrobić coś w tym stylu, ale stal mi coś innego ląduje w kolejce...muszę, no muszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! rób, sama "muszę, no muszę" jeszcze jeden taki, z bawełny (choć już jakiś tam mam...)

      Usuń
  8. Taki sobie piękny szary sweterek! *^v^* Dopracowany, elegancki, nic tylko nosić i nosić. Na przykład z różową bluzką koszulową. ^^*~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki! hm, nie posiadam takowej... i chyba jednak za wąskie rękawy zrobiłam, żeby nosić bluzki koszulowe pod spodem...

      Usuń
  9. Podglądam wykończenie przodu i dekoltu. Jeszcze raz pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Agatko, sweterek super !!! Zacznij pisać wzory, bardzo proszę :-) Pozdrawiam, Ela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Elu :)
      oj, raczej nie zacznę, to zbyt pracochłonne, a ja czasem notatki ograniczam do zaznaczania przerobionych rzędów w rękawach ;)

      Usuń
    2. Agatko, żałuję bardzo :(( Sweterek jest arcymistrzowski i z pewnością zarobiłabyś na wzorze fortunę ;-)). Pozdrawiam cieplutko, Ela.

      Usuń
  11. Taki sobie szary, ale ma swój urok, i jest idealnie dopasowany tam, gdzie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! no, faktycznie, to mi nawet wyszło ;)

      Usuń
  12. Cud, miód i warkoczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjny! Bardzo podoba mi się dopracowane połączenie rękawów, plecy. Leży idealnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. oj lepiej, żeby mu się nic nie stało podczas prania :) wygląda świetnie i ta precyzja wykonania- zdecydowanie noś go, jeśli się jednak da go nosić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da się, "trochę" kłaczy, ale jest miły i chciałabym żeby jeszcze pożył ;) dzięki!

      Usuń
  15. Śliczny ten sweterek ,a wyglądasz w nim super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny, szkoda że...z Amande. Sukienka mojej córki z tej włóczki nie nadaje sie do ludzi po 2-gim praniu, a do czarnego lepiej go nie nosić.... http://drutowalniaanust.blogspot.com/2012/05/re-amanda.html...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam sukienkę Córeczki - śliczna! widziałam też jak kłaczy... na sobie również :/ nawet na jakiejś fotce widać szare smugi na mojej czarnej bluzce. No trudno, może się wykłaczy i będzie git...? dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  17. chciałam jeszcze dopisać, że świetnie rozwiązałaś wrabianie rękawów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inka, to w sumie jest "the contiguous method" tylko robione od dołu :)

      Usuń
  18. Śliczny, ojej, niech mi ktoś taki zrobi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, druty w dłoń!
      aaa, Ty ostatnio pisałaś, że szydełko wolisz... może Ci minie ;)
      dzięki!

      Usuń
  19. Pięknie się sweterek prezentuje, taki dopracowany w każdym calu!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. już chciałam zapytać jak Ty wytrzymałaś w taki upał w sweterku :) doczytałam jednak o tygodniowym przesunięciu :)

    Sweterek fajnie wygląda, rękaw mi się bardzo podoba, mam nadzieję że pranie nie pozbawi go uroku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam taką nadzieję... Jak były robione zdjęcia to przymarzałam ;)
      Ten rękaw to był "trzonem koncepcyjnym" całości :)

      Usuń
  21. Sama go wymyśliłaś? O Mistrzyni! On jest taki Twój - idealnie do siebie pasujecie - wymiarami, kolorem i tak w ogóle stylistycznie :) Wyciągaj go z szafy (no dobrze, może niech się zrobi nieco chłodniej) i użytkuj. A przy okazji, napisz, proszę, gdzie znaleźć ten sposób wrabiania rękawów od góry bom ciemna (ciążowo???) i za chorobę nie mogę tego znaleźć w necie (chyba nie trafiam ze słowem kluczowym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od razu "mistrzyni" ;) w sumie sama, ALE: motyw ażurowy to modyfikacja istniejącego - z "Sandry" chyba (już się u mnie przewijał), sweterek zapinany na guziczki to wszak nie nowość ;) a rękawy to "the contiguous method", w tym przypadku wrabiane od dołu. Świetnie tę metodę opisała m.in MaBa, o tutaj: http://maba-handmade.blogspot.com/2012/02/moja-przygoda-z-contiguous-method.html
      dziękuję za pochwały :*

      Usuń
  22. Boski! W cudnym szarym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! ale z kiepskiej włóczki ;)

      Usuń
  23. świetny jest, chylę czoła i biję pokłony do stóp.
    Szczęka mi opadła i z zazdrości w dołku ścisnęło ;)
    Ja też chce taki.
    Pozdrawiam i ślę buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, bardzo dziękuję :) zazdrość tak długo, aż sobie zrobisz swój :) (w razie czego służę... ;) ) :*

      Usuń
  24. Sweterek przepiękny i taki naprawdę Twój! Włóczka naprawdę taka koszmarna? Mam ją właśnie na drutach. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci pięknie! Są zdecydowanie lepsze włóczki... Zdarzało mi się, że musiałam pruć jakiś fragment (najwięcej plisę, bo ciągle coś mi nie leżało) i po kilku akcjach prucie - przerabianie włóczka po prostu się porwała, jak wata.

      Usuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ fajowy! Wzorek fajny, dopasowanie idealne! No i Agata, co tu dużo mówić, fajnie się na Ciebie patrzy, szczegolnie na te uśmiechnięte zdjęcia, a że wszystkie takowe - to sama wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, dziękuję Ci ślicznie :*

      Usuń
  27. Jak to taki sobie?!
    Jest rewelacyjny. A Ty w nim... nie mam słów - jedność. Proszę natychmiast zrobić sobie kilka takich, napisać wzór i sprzedwać za " dulary". Dzięki nim staniesz się bogata i ściągniesz mnie do siebie do pucowania resztek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz, w sensie, że "taki sobie miły i w ogóle" ;) cieszę się, że się podoba i tak ładnie napisałaś, dziękuję :*
      A Ty do mnie przyjedziesz dopiero jak będę bogata??? a jeśli nie będę?? jakiekolwiek pucowanie wykluczone ;)
      mam ochotę na więcej takich, najlepiej z bawełny i to w różnych kolorach, nie tylko szarym i czarnym ;) ale rozpisać wzór... eeee, to już chyba ponad moje siły...

      Usuń
    2. No, ja chciałam przyjechać na dłużej :) A utrzymanie prządki i włokoholiczki jest kosztowne :))) Nie mogę wybierać Ci resztek z koszyczka, jak nie będzie co do niego wkładać!
      I ma Kreatywna rację - Ciebie trzeba sprzedawać jak Prozak. Radość w czystej postaci! Nawet jeśli to wynik selekcji!

      Usuń
  28. Bardzo mi się podoba, nie tylko dlatego, że szary :) Nigdy jeszcze nie robiłam takich "zaszewek" pod biustem. Muszę to rozpracować. Bardzo Ci w nim ładnie.
    Od dawna miałam ochotę na Amande, ale Twój opis jest kolejnym, który chyba skutecznie mnie od tej włóczki odstraszy. Dziękuję, bo to zaoszczędzi piniądzory i nerwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ładny jest ten szary ;) "zaszewki" sama będę rozpracowywać, jak dojdzie do dziergania następnego w tym stylu, bo już nie pamiętam, jak robiłam...
      Amande odradzam, na serio, są lepsze włóczki!

      Usuń
  29. To ja najpierw od tego, co mnie zawsze zachwyca - Ty na zdjęciach. Poziom pozytywnego nastawienia do świata mi się podnosi, jak na Ciebie patrzę :) A jeszcze bardziej, jak sobie mogę z Tobą pogadać :)
    Sweterek jest doskonały i leży na Tobie jak "robiony na miarę" :))) Świetne te warkocze i bardzo, ale to bardzo podoba mi się to rozwiązanie z przedłużeniem wzoru na ramieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, rety, ale się rumienię...!
      wiesz, te zdjęcia to efekt ostrej selekcji ;) i, kurde, dlaczego mi na własny widok pozytywne nastawienie do wszystkiego nie skacze w górę?! (a raczej przeciwnie...) ;)
      dzięki za komplementy! ten wzorek na ramieniu i przedłużenie go na rękaw właśnie w takiej formie, a nie raglanowej, to była podstawa tworzenia tego ciucha :)

      Usuń
  30. cuuuudny!!!ogromnie mi się podoba i leży na tobie idealnie!!!!!


    a amande też już nigdy nie kupię:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) no właśnie, kojarzę, że Ty też robiłaś z amande - jak się Twój sprawuje?

      Usuń
  31. Ależ on jest wcięciowo idealny i kolor bardzo fajny, wyglądasz w nim bardzo kobieco i zachwycająco! Pal sześć włóczkę, może w tym wydaniu właśnie się sprawdzi, a to się dopiero okaże. Wzorek, zdjęcia, wykonanie - perfekt!:-). A moja amande nadal leży... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ się czerwona robię - dziękuję za komplementy... :)
      Nie wiem, co będzie po kilku praniach, ale wie, że straszliwie kłaczy :/ może wymień na coś lepszego tę "amandę", jeśli nie zaczęta...?

      Usuń
  32. Fantastyczny ażurek - super całość - fotki piękne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) ażurek to modyfikacja motywu ze starej "Sandry"

      Usuń
  33. Piękna robota, nawet zaszewki są wyrobione.Warkoczyki powinny zabezpieczyć przed rozciągnięciem w praniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie :) najbardziej się boję, że w praniu to się po prostu rozpłynie! albo rozleci na mnie już po praniu...
      pozdrawiam!

      Usuń
  34. sliczny sweterek..bardzo ci w nim ladnie ..wzor sie swwietnie prezentuje...taki do wszystkiego...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie, miło mi :)

      Usuń
  35. Sweterek jest piękny, bardzo efektowny i twarzowy....aż szkoda, że ta włóczka taka bylejaka:(, bo normalnie szkoda takiego fantastycznego udziergu! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! mam nadzieję, że sweterek trochę "pożyje" i nie będzie z nią tak tragicznie...

      Usuń
  36. sweterek bajeczny a nie taki sobie ;) i mam nadzieję że nic się nie będzie działo z wełenka bo strata by była ogromna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "taki sobie miły" ;) dzięki! no cóż, na błędach się człowiek uczy ;)

      Usuń
  37. Piękny sweterek! Chciałabym taki, tylko w kolorze ecru :)

    OdpowiedzUsuń
  38. dla mnie to super wygląda! szczególnie rękawy mnie zachwyciły - "rasowo" wrobione! ale zmartwiłaś mnie recenzją włóczki - sama zakupiłam dwa kolory na dwie prace! czekam na opinię po praniu, mam nadzieję, że się nią podzielisz ;) kurczę szkoda byłoby takiego sweterka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję! sama myślę, że mi się te rękawy udały ;) Jak tylko w końcu odważę się go zamoczyć, i się rozpadnie to nadam ;)

      Usuń
  39. Świetnie wyglądają te warkocze, fajny sweterek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie :) bardzo lubię ten wzór - połączenie akurat tego ażuru z warkoczami, no ma coś w sobie po prostu ;)

      Usuń
  40. Taki sobie śliczny szary sweterek! Na zdjęciach nie widać, żeby coś z włóczką było nie tak, za to prezentuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń