wtorek, 9 listopada 2010

Duperelki

Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. Jak ludź nie wie co myśleć o własnej robocie i czyta takią ilość miłych słów, to się ludziowi robi nagle bardzo przyjemnie a i na robotę łaskawszym okiem zerka ;)

Ostatnio hutrowo narobiłam pierdółek.
czapeczka dla Emilki - adriafilowe "Puzzle" (85% wełna 12% akryl 3% alpaka), druty 8 albo 9mm, już zapomniałam. Calusieńki motek, ku radości córci wystarczyło na pompon :)


zdjęcia takie se, bo komórkowe
  
Pewnego dnia obudziłam się z myślą, że muszę spróbować zrobić rękawiczki, bo jakoś dotąd omijałam ten temat.
W trakcie próbowania jakoby zapomniałam, że ręce mam dwie (albo uznałam, że i tak będzie do kitu) i ani jednej, najmniejszej nawet notatki nie uczyniłam, a potem gimnastykowałam się strasznie, żeby wszystkiego się doliczyć i żeby ta druga była choć trochę podobna do pierwszej.
Mieszanka wełna + akryl, druty 3mm na żyłce, uwaga (w ogóle chyba nie powinnam się przyznawać) - 80 cm... po prostu innych wolnych nie miałam...
No i jakoś tak wyszło, że używam tych rękawiczek :)



Potem mitenki z warkoczykami powstały:

I jeszcze łapki z plecionką...

...i takie nieco grubsze łapki.


Dawno temu na zamówienie Emilci szalik szydełkowy powstał, jednak okazał się być zgryźliwym i w szafie leżał. Na zdjęciach nie widać - na krótszych końcach szalik ma frędzle. Dorobiłam mitenki do kompletu, będzie dla kogoś w prezencie może :)


Pozdrawiam zaglądających :)

11 komentarzy:

  1. Agatko, natworzyłaś dużo i perfekcyjnie :) Emilci ślicznie w nowej czapusi, pozdrawiam cieplutko, Ela.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudne te jak to nazwalas pierdulki jak dla mnie z klasa ,corcie slicznie sie prezentuje w czapie z pomponem a rekawiczki pieknie zrobione ja lubie bardzo takie z jednym paluchem bo cieplusko w lapki;)
    pozdrawiam serdecznie magnolia(magda)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie super łapki z plecionką!
    Drugim moim faworytem jest komplet szydełkowy.
    Gdybym tylko miała więcej czasu- nie musiałabym Ci tak zazdrościć produktywności ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Duperelki są bardzo ważne, szczególnie jesli mają pozwolić lepiej znieść zimę :D A Córcię już chwaliłam? Tak mnie czaruje tym anielskim włosiem ;) dodatki też śliczne :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprężyna ma rację - duperelki są bardzo ważne! piękne są, rękawice łapki ujęły mnie za serducho. Buziole wielgachne

    OdpowiedzUsuń
  6. No jakie ładne duperelki! Mogłabys machnąć jedne nadprogramowo,bo ma czasu nie styka ;)))
    Ps. Jakby kto pytał to w drugim zdaniu żartowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ach jak mi miło :) dziękuję Wam :*

    Ela - tym razem się siebie nie czepiam ;)

    Magdo - dziękuję w imieniu Emilki

    CU@5 - ja też chcę mieć więcej czasu!!

    sprężyno, jak wszystkie założę na raz, to na pewno będzie mi ciepło :) A Młoda anielskie włosie to dopiero latem dostaje :D

    Kacha - bo łapki to takie misiowe są...

    Laura, a tylko lewa nie wystarczy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie dodatki są bardzo potrzebne. Łapki czarne z mankietami są świetne.pozdrawiam iza

    OdpowiedzUsuń
  9. Sugerujesz mi coś lewizną?? :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie ilość hurtowa ;), świetne rękawice. Ta wersja szydełkowa bardzo elegancka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Iza- dzięki!

    Lauro miła, skądże bym śmiała :P

    piaseiza- dzięki; to chyba nie koniec tych rekawic, choć teraz raczej hurtowo polecą czapki dla męża, bo namiętnie gubi :/

    OdpowiedzUsuń