poniedziałek, 22 listopada 2010

Człowiek z liściem na głowie



I to więcej niż z jednym :)


Przypomniało mi się, że niedawno było ładnie, ciepło i słonecznie. I liście były. I spacer w tych liściach. I rzucanie liśćmi.
jak widać, nie tylko liśćmi :P

I jedno ponczo nosiłam, co je sobie dawno temu zrobiłam (Sandra..?)
Lubię to ponczo - ciepłe, miękkie i w ogóle bardzo mi się podoba :P

A że coś gadatliwa ostatnio nie jestem, to zostawiam Was z jesienią.
Papa!





10 komentarzy:

  1. Ha! lub cha,cha,cha!
    Mój syn był tylko nieco większy,kiedy piosenka z tytułu Twojego posta,skradła mu serce na kilka lat :)
    Potem upodobał sobie Kazika i " Inżynierów z Petrobudowy". To może okazać się równiez i Wasz scenariusz...

    OdpowiedzUsuń
  2. A czemu to taka milcząca ostatnio? Dzieciom liście pasują,wszystkim pasują! Ponczo...ohhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  3. Już Ci kiedyś piasłam, że uwielbiam Twoje zdjęcia... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak tak, Sandra!
    ach, znam to poncho i marzę o nim od lat :) piękne to Twoje

    OdpowiedzUsuń
  5. Fanaberio - myślisz o dzieciach? :)
    Jak Emilka była nieco mniej rozumna, to wyła ze mną "Baranka", ale tylko refren, reszty jej nie uczyłam ;)

    A tak jakoś, Lauro :/
    ahhhhhhhh (względnie achhhhhhhhhhh) Ci umknęło ;)

    007 - ja też! zwłaszcza zdjęcia Łukasza, bo moje nie są takie wypas; cyfrowa fotografia daje za dużo możliwości i ja się gubię...

    Iza - no to dalej! teraz tyle włóczek do wyboru! Ja zmiksowałam śnieżkę (albo szrenicę) z rosą, noszę je kilka lat, dawałam do czyszczenia albo prałam w pralce i dalej zalatuje owcą...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ bym poskakała po takich liściach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha ha! Super, zupełnie jak ja kilkanaście lat temu (na dodatek zawsze śpiewałam tę piosenkę, kiedy wchodziłam z mamą do autobusu - za dosłownie każdym razem!) :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kacha, spoko! następna ładna jesień już za kilka miesięcy ;) na razie za oknem pada jakiś śniegodeszcz :/

    Kaja, bo ta piosenka to taki rzep :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ponczo super jak i zdjecia, u nas w listopadzie cholernie lalo przez jakies 2 TYGDNIE i wialo, zdazylam zrobic moze z 5 zdjec na tle pieknych kolorowych lisci i koniec, pogoda sie uspokoila ale drzewa juz lyse!

    buziaki
    tez Cie malo na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ile w tym radości-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń