sobota, 19 stycznia 2013

Na łapki i stópki


Jeszcze będzie na szaro...


Rękawice z szarej dropsowej limy, zeszły z drutów 3,5mm. Plecionka to przerobiony przeze mnie motyw z gazetki z wzorami burdy; wykorzystałam go w swetrze, którego tu jeszcze nie było... ale motam...


Na stópki też mam szarość, ale nie limę ;)


Tym razem red heart fina dk (coats), 100% wełna. Dwa motki, po jednym na skarpetkę.

Robiłam podwójną nitką na 4,5mm; takie kaloryferki na stopy ;)


Zaczęte od palców, pięty wyrobione rzędami skróconymi.


Wzorek to "mój ulubiony", trochę przerobiony i wygląda tak:





tłumaczę:
- pozioma - o. lewe
- pionowa - o. prawe
2 w V  - 2 razem na prawo
+ - dodać oczko z nitki poprzecznej

Jest to właściwie pół motywu, drugie pół to lustrzane odbicie tego samego (2 razem przerabia się wtedy jako przekręcone).

Hm. Chyba jednak nie umiem tłumaczyć...

Dobrej soboty! niech Was śnieg nie zasypie ;)

38 komentarzy:

  1. Cudne szarości :-)
    Rękawiczki piękne :-) A skarpetki... moje marzenie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Kasiu, szarości są cudne ;)
      Marzenie polecam zrealizować, a za miłe słowa dziękuję :)

      Usuń
  2. Fajne skarpetki! :) Też nabieram ochoty na takie w te mrozy, trzeba się wziąć w garść i zrobić. Schemat jest jak najbardziej zrozumiały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) wełniane skarpety na mrozy to jest poezja... ;)
      pocieszyłaś mnie z tym schematem :P

      Usuń
  3. Cudne te szaraczki Twoje! szczególnie te rękawice, a jak się robi ten paluch? masz jakiś kurs?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! Ola, polecam zajrzeć do Intensywnie Kreatywnej - robiła kurs o dzierganiu rękawic palcatych. Kciuk jest na pewno ;) sama muszę zobaczyć, jak to robiła i czy to ta sama metoda.

      Usuń
  4. Rękawiczki świetne i z pewnością są bardzo ciepłe. Skarpetki też mi się bardzo podobają i chętnie sobie podobne zrobię - dzięki za wzorek :). Z Twoim tłumaczeniem nie jest tak źle - wydaje mi się, że wszystko zrozumiałam, a jak będzie w robocie to się dopiero okaże :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      Frasiu, jakby była potrzeba, to postaram się wyjaśnić bardziej; pozdrawiam!

      Usuń
  5. Bardzo fajne ocieplacze;)...a i opis czytelny — większość dziewiarek sobie z nim poradzi:) miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak myślisz, że jest czytelny? to dobrze by było...
      dziękuję!
      miłej niedzieli ;)

      Usuń
  6. Po prostu! Jestem pod wrażeniem...a ciepło i komforcik aż emanują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację - ciepło i komforcik :D dzięki!

      Usuń
  7. super takie szare ocieplacze ,podobaja mi sie ogromnie ;)
    pozdrawiam serdecznie magnoia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękne, bardzo! Ten skarpetkowy wzór próbowałam któregoś razu, ale miałam grubą włóczkę i zrobiłam tylko jeden motyw z przodu - to był błąd - na zgięciu stopy było zbyt naciągnięte, sprułam to. Jednak musi być jak u Ciebie, dwa motywy, wtedy wygląda najładniej. Rękawiczki warte zgapienia. Mimo,że zastosowałaś dwie różne włóczki, uzyskałaś fajny komplecik :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo właściwie na schemacie jest pół motywu, dopiero z lustrzanym odbiciem jest całość. To jest taki wdzięczny wzorek, który można sobie dowolnie modyfikować - dodawać lub odejmować oczka między + a 2 razem, zamiast dodawania z poprzecznej nitki zrobić narzut i jest śliczny wzorek ażurowy... chodzą mi po głowie jeszcze inne kombinacje ;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  9. Szarości... super podkreślają wzory, nie? :) I takie właśnie proste, strukturalne wyglądają najładniej. Fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzięki :) czarny pozostaje moim ulubionym kolorem, ale prawda - na szarym wszelkie wzory są świetnie widoczne!

      Usuń
  10. Ale superowe te rękawice i skarpety! Aż się chce za takie zabrac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to do dzieła! ;) dzięki, Kasiu :)

      Usuń
  11. Łapki i stópki pięknie przystrojone. Piękne wykonanie, w pięknym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  12. No ja nie wiem, nie wiem... Nie wiem sama co mi się bardziej podoba!!
    Skarpetki? Rękawiczki? Zgarniam wszystko, ok? ;P
    A którą włóczkę bardziej męskoswetrowo polecasz? Potrzebuję dobrą wełnianą szarość na męski sweter rozpinany. Duży, więc żeby nie wyszło miliard zyla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Ciebie, Drobinko, to one za duże :P
      Nie będę obiektywna w polecaniu - robię sweter z limy po kilku drobiazgach z niej - ona jest wypas!! chciałabym mieć z niej dla siebie milion swetrów ;) Fina też jest OK, choć robiłam podwójnie, jeszcze pojedynczą muszę wrzucić na druty i wypróbować.
      :*

      Usuń
  13. Zajebiaszcze skarpety, wzorek podpierniczę i będę używać, ok? I tak mnie szczujecie i szczujecie tymi skarpetami, chyba jutro wrzucę na druty jakieś. O ile znajdę druty skarpetkowe, bo chyba diabeł ogonem przykrył :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK, po to podałam ;)

      Nie cierpię drutów skarpetkowych. Długo się nie brałam za skarpety, bo myślałam, że tylko na pięciu "igliczkach" można je dziergać. Och, jak dobrze, że są druty z żyłką :D

      Usuń
  14. ja to bym rękawice wybrała, ale wzór, który pokazałaś na skarpetach i karteczce też jest fajny ;)
    podziwiam za te skarpety temat dla mnie nie do ogarnięcia, patrze na wzory spod byka od dwóch lat może na przyszła zimę się zbiorę :) macham łapą :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie skarpety "w papcie" to na gładko robię, na żadne wzorki się nie wysilam, ale takie grube domowce, to już niech coś mają dla oka też ;)
      Jakby mi się trafiło robić wzór z rękawic jeszcze raz, to go też na karteczkę wrzucę.
      Macham również ;)

      Usuń
  15. Dla mnie takie skarpety to mistrzostwo świata, ja tak nie potrafię :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak kiedyś nie potrafiłam, tzn. twierdziłam, że nie potrafię, aż nie spróbowałam :) powodzenia zatem ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Tłumaczenie super. I w ogóle super. Szary to niby nie kolor, a jest taki obłędny... ja pokazałam w końcu mojego szaraka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, dzięki ;) czarny to ponoć nie kolor, tudzież jego brak :P widziałam Twojego szaraka, zaraz wyskoczę tu ze swoim...

      Usuń